Porąbka Centrum → Bukowski Groń → Trzonka → Przełęcz Bukowska → Przełęcz Isepnicka → Kiczera → Porąbka – 02.02.2019

Bukowski Groń, Kiczera to szczyty wchodzące w skład Korony Beskidu Małego Klubu Zdobywców Koron Górskich RP.

Bukowski Groń to szczyt w Beskidzie Małym, leżący w Masywie Bukowskiego Gronia. Mierzy 767 m n.p.m. i należy do Korony Beskidu Małego. Dobrym punktem startowym jest miejscowość Porąbka. Stosunkowo niedawno w tych okolicach powstały nowe szlaki, które mogą nie być uwzględnione na wszystkich mapach. Jeśli więc wybierasz się w te rejony, warto zajrzeć do różnych źródeł, które pomogą Ci w zaplanowaniu trasy.


Trasa w pigułce:

         Porąbka Centrum → Bukowski Groń → Trzonka → Przełęcz Bukowska – 2 h 15 min.

        Przełęcz Bukowska → Przełęcz Isepnicka → Kiczera – 2h 15 min.

        Kiczera → Porąbka – 1 h 5 min.

Wydawnictwo Turystyczne Compass

MAPA TURYSTYCZNA ← Przebieg trasy na mapie.


Nasza subiektywna ocena trasy:

Szlak typowo beskidzki bez żadnych trudności technicznych. Pomimo kilku bardziej stromych podejść, każdy o dobrej kondycji fizycznej jest w stanie przejść tą trasę. Szlaki Beskidu Małego są idealne dla każdego. Pamiętajmy jednak, że w warunkach zimowych nawet najprostsze trasy wymagają od nas większego wysiłku, a czas przejścia znacznie się wydłuża.


Pomimo tego, że dzień, w którym wybraliśmy się na kolejną wędrówkę szlakami Beskidu Małego był słoneczny i pogodny, warunki na szlakach były niekorzystne, a właściwie to można powiedzieć, że mało przyjemne. Wszystko za sprawą halnego, który wówczas szalał w Tatrach i przywiał silne podmuchy wiatru również w Beskidy. Jak to zawsze bywa podczas halnego – temperatura gwałtownie wzrosła i zaczęły się gigantyczne roztopy, które skutecznie uprzykrzały nam wędrówkę. 

Tego roku na zimę narzekać nie możemy, gdyż od początku roku w górach nasypało tyle śniegu, że jeszcze do niedawna w miastach mieliśmy kilkumetrowe zaspy. Halny jednak jest na tyle silnym żywiołem, że w ekspresowym tempie potrafi pozbyć się ogromnych ilości śniegu. Właśnie dlatego w miastach śnieg zniknął całkowicie, a na szlaku miejscami szliśmy bardzo błotnistymi odcinakami albo idąc po śniegu zapadaliśmy się w wodzie po kostki. 

No cóż, bywa i tak… 🙂

Rano zajechaliśmy do Porąbki. To niewielka wieś w powiecie bielskim, między Żywcem a Kętami, która jest naszym punktem startowym. Samochód parkujemy w samym centrum, niedaleko Domu Kultury i Urzędu Gminy, które znajdują się tuż przy głównej drodze. Mimo, że to okres zimowych ferii i w dodatku sobotni słoneczny dzień, a my nie zrywaliśmy się o świcie w drogę, miejsce parkingowe (bezpłatne) znajdujemy bez żadnego problemu, co świadczy o tym, że te okolice nie są oblegane przez turystów. Wręcz przeciwnie – to mniej znane rejony Beskid Małego, które nie wszyscy znają. 

Porąbka centrum – początek szlaków

Dom kultury w Porąbce

Niemal na przeciwko Domu Kultury znajdują się drogowskazy szlakowe. My zaczynamy szlakiem zielonym – kierunek Trzonka.

Początek trasy to asfaltowa droga, która lekko wznosi się do góry. Po chwili asfalt się kończy, a my wchodzimy na błotnisty odcinek.

Droga szybko zaczyna robić się coraz bardziej stroma i czeka nas dłuższy odcinek bardziej męczącego podejścia.

Po drodze mijamy szczyt mierzący 572 m n.p.m. – Palenicę.

Po pewnym czasie szlak nieco łagodnieje, a my dochodzimy do okolic szczytu Bukowskiego Gronia. Żeby znaleźć się dokładnie na jego szczycie należy zboczyć z wytyczonego zielonego szlaku. My jednak tego nie robimy ze względu na roztopy i dużą ilość wody na szlaku, dlatego idąc szlakiem przechodzimy nieco poniżej.

z widokiem na Górę Żar

Z okolic Bukowskiego Gronia roztacza nam się ładny widok na chyba najbardziej popularną górę w Beskidzie Małym – Górę Żar.

W pewnym miejscu na drzewie, zawieszona jest tabliczka z zaznaczeniem, że znajdujemy się w Masywie Bukowskiego Gronia, na której uwzględnione zostały pobliskie szczyty. Na niej możemy zobaczyć, gdzie dokładnie znajduje się sam szczyt Bukowskiego Gronia. 

Masyw Bukowskiego Gronia

Dalej przechodzimy przez szczyt Trzonka aż do Przełęczy Bukowskiej. Tu w zacienionych miejscach na szlaku zrobiło się bardzo ślisko. W takich warunkach konieczne jest posiadanie raczków, które nie tylko usprawnią  wędrówkę, ale przede wszystkim zwiększą Wasze bezpieczeństwo i uchronią przed upadkiem. 

Na Przełęczy Bukowskiej umieszczone są tablice, które kierują nas w stronę Kiczery już nowym szlakiem żółtym. Mapa Beskidu Małego, którą my posiadamy nie uwzględnia tego szlaku, dlatego też posiłkowaliśmy się mapą turystyczną (mapa-turystyczna.pl), gdzie na bieżąco aktualizowane są przebiegi szlaków.

Przełęcz Bukowska

W pewnym momencie szlak żółty skręca na prawo, a my idziemy przyjemnym odcinkiem leśnym. Słońca nie brakuje. Momentami mamy wrażenie, jakby wiosna zaglądała do nas coraz śmielej, a w kalendarzu mamy dopiero sam początek lutego.

Szlak żółty sprowadzi nas do drogi asfaltowej, którą musimy przejść przez bardzo krótki kawałek, a następnie ponownie skręcić w odcinek leśny, który doprowadzi nas do Przełęczy Isepnickiej.

To spory kawałek drogi, gdzie szlak pnie się do góry. Tego dnia warunki były niezbyt korzystne, nogi zapadały się pod topniejącym, mokrym śniegiem, co kosztowało nas o wiele więcej energii. Na kilku odcinkach zalegały powalone drzewa, które w miarę możliwości staraliśmy się omijać.

Kiedy dochodzimy do Przełęczy Isepnickiej szlak żółty łączy się z czerwonym. My jednak cały czas trzymamy się żółtych oznaczeń. Z tego miejsca na szczyt Kiczery pozostało nam około 20 min. i kolejny dość stromy odcinek.

Kiczera przywitała nas jeszcze świątecznym, bożonarodzeniowym klimatem. To szczyt o wysokości 831 (827) m n.p.m. , który znajduje się blisko popularnej Góry Żar. W okresie letnim, bądź w sezonie narciarskim Góra Żar przyciąga bardzo dużą ilość turystów i jest to miejsce, w którym nacieszymy oczy pięknymi widokami, ale raczej nie zaznamy spokoju. Pobliska Kiczera charakteryzuje się atmosferą spokoju i ciszy. Nie każdy o tym miejscu wie, nie każdy go zna, a i tam nie brakuje pięknych krajobrazów. Ponadto znajduje się tam drewniana altana i miejsce na ognisko. Jeśli jesteście ciekawi jak prezentuje się to miejsce w letniej odsłonie, zapraszamy do wcześniejszej relacji → GÓRA ŻAR –> KICZERA –> KOCIERZ

Kiczera

W dół kierujmy się dalej za żółtymi znakami, które sprowadzą nas do Porąbki. Schodzimy miejscami dość stromymi odcinkami, a ostatnie fragmenty leśne sprowadzają nas do wsi. 

Jeśli macie ochotę zaznać chwilę spokoju i lubicie aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu, trasa którą Wam przedstawiliśmy może być ciekawym pomysłem na letnią bądź zimową wędrówkę 🙂 


Z górskimi pozdrowieniami, “W cieniu Gór”!!


Kompletujesz wszystkie szczyty, które wchodzą do Korony Beskidu Małego? 🙂  Jeśli tak – możesz uzyskać odznaczenia 🙂 

Popularna KBMŁ po zdobyciu 1 szczytu z listyBrązowa KBMŁ po zdobyciu 5 szczytów z listySrebrna KBMŁ po zdobyciu 10 szczytów z listyZłota KBMŁ po zdobyciu 20 szczytów z listy

About the Author

Dodaj komentarz