Międzybrodzie Bialskie → Hrobacza Łąka → Przełęcz u Panienki → Groniczki → Kopce → Gaiki → Nowy Świat → Międzybrodzie Bialskie – 12.08.2018

Hrobacza Łąka, Groniczki, Gaiki to szczyty wchodzące w skład Korony Beskidu Małego Klubu Zdobywców Koron Górskich RP

Podczas naszych dwóch poprzednich wypadów w Beskid Mały zostaliśmy zauroczeni tymi mniejszymi “górkami”. Często zwraca się uwagę na to, żeby wyjść jak najwyżej, na góry najtrudniejsze i najbardziej spektakularne, a przecież wysokość to jedynie mało ważne liczby. Warto czasem oderwać się od statystyk i ruszyć w niższe góry, żeby pobyć w nich tak po prostu. Owszem – kiedy jesteśmy wyżej, widzimy więcej, szerzej, ale te niższe partie również Cię pochłoną. Nie znasz tych gór?? Zostań z nami na dłużej i daj się porwać w Beskid Mały :).

Trasa w pigułce

 Międzybrodzie Bialskie → Hrobacza Łąka – 2h

 Hrobacza Łąka → Przełęcz U Panienki – 20 min. 

 Przełęcz U Panienki → Groniczki → Kopce → Gaiki – ok.1h

 Gaiki → Nowy Świat – 1h 20 min. 

 Nowy Świat → Międzybrodzie Bialskie – 30 min.

Wydawnictwo Turystyczne Compass

Mapa Turystyczna← Przebieg trasy na mapie.


Nasza subiektywna ocena szlaku:

To typowy szlak beskidzki bez żadnych trudności. Przyjemne trasy, gdzie niektóre odcinki możemy potraktować jako spacerowe. Pomimo tego, że to szczyty nie przekraczające 1000 m n.p.m. niejednokrotnie zaskakują przepięknymi panoramami. Szlaki Beskidu Małego to góry zdecydowanie dla każdego. 


W jedną z sierpniowych niedziel ruszyliśmy w Beskid Mały. Aby poszukać inspiracji na wędrówkę, zerknęliśmy na stronę Klubu Zdobywców Koron Górskich RP, żeby zobaczyć, jakie szczyty należą do Korony Beskidu Małego. Te szczyty są niższe i wymagają od nas niewielkiego wysiłku, jeśli zdecydujemy się wejść na jeden z nich, ale przecież trasę możemy sobie wydłużyć i połączyć kilka wierzchołków w kilkugodzinną wycieczkę ;).
 

Ruszamy na szlak z Międzybrodzia Bialskiego. Pierwszy raz jesteśmy w tej miejscowości i musimy przyznać, że spodobała nam się na tyle, że z pewnością tam wrócimy. Oczywiście wszystko za sprawą wielkiego zbiornika wody – Jeziora Międzybrodzkiego, które robi ogromne wrażenie. Miejsce to przyciąga dużą liczbę turystów, którzy nie tylko chodzą po górach, ale również interesują się sportami wodnymi. My zdecydowanie zaliczamy się do tej pierwszej grupy i Międzybrodzie Bialskie potraktowaliśmy jako idealny punkt startowy na szlak. 

Jezioro Międzybrodzkie (Jezioro Międzybrodzkie)

Naszym pierwszym celem na ten dzień jest Hrobacza Łąka. Samochód zostawiamy nieopodal wielkiego zbiornika wody, przy ulicy. Na miejsce docieramy wczesnym rankiem, więc z pozostawieniem auta nie mamy problemu, jednak po zejściu z góry ludzi było mnóstwo, więc to najlepszy dowód na to, że to bardzo turystyczna miejscowość. 

Na Hrobaczą Łąkę z Międzybrodzia Bialskiego droga zajmie nam około 2h i doprowadzi nas tam szlak żółty (to nie jedyny wariant – możemy również wybrać szlak czerwony).  Początek to droga asfaltowa. Idziemy poboczem ulicy. Ten odcinek nieco nam się dłuży, bo nie jest to przyjemne, kiedy co chwile przejeżdża koło nas auto, a pobocza mówiąc szczerze nie ma i musimy iść ulicą. Tak jest aż do momentu, kiedy pojawi się odcinek, który wyraźnie wznosi się do góry. To nadal trasa asfaltowa, będąca drogą dojazdową do domów okolicznych mieszkańców.  Idziemy cały czas pod górę. Pojawiają się pierwsze domy, a my jesteśmy coraz wyżej. Kiedy jesteśmy już na większej wysokości warto odwrócić się za siebie, bo za naszymi plecami pojawiają się niesamowite widoki z Jeziorem Międzybrodzkim w roli głównej i na Górę Żar – chyba najpopularniejszą górę Beskidu Małego. 

Zaobserwowaliśmy, że część ludzi dojeżdża samochodami aż do granicy lasu, zostawiając pojazdy na końcu drogi asfaltowej. W naszym odczuciu nie jest to dobry pomysł. Odcinek z Międzybrodzia Bialskiego do tego miejsca to nie jest długi fragment, a pierwsze piękne widoki ominą nas jeśli będziemy jechać autem ;). 

Kiedy wchodzimy do lasu, drzewa dają nam przyjemny cień. Las, którym idziemy nazywany jest Lasem Niedźwiedzim. Tego dnia słońca nie brakuje, a pogoda jest typowo letnia i wakacyjna. Droga cały czas od samego początku pnie się w górę. 

Szybko docieramy do Hrobaczej Łąki. Tuż pod szczytem znajduje się schronisko, a właściwie Dom Turystyczno-Rekolekcyjny, który jeszcze do niedawna wyglądał nieco inaczej. W styczniu 2017 wybuchł tam pożar w wyniku, którego obiekt musiał być wyłączony z ruchu turystycznego na pewien czas. Na szczęście schronisko odbudowuje się bardzo sprawnie, a my wszyscy – turyści, miłośnicy gór, możemy w tym pomóc. W schronisku możemy kupić symboliczną cegiełkę za drobną opłatą, która z pewnością pomoże w dalszej odbudowie domu :). To fajna inicjatywa, która pozwoli na to, aby dalej funkcjonowało miejsce, gdzie górołazy będą mogły się schronić w trakcie swoich wędrówek ;).

schronisko na Hrobaczej Łące(schronisko na Hrobaczej Łące) 

Dorzucamy i my naszą “cegiełkę” i chwilkę odpoczywamy. To bardzo przyjemne miejsce, z fajnym klimatem i przyjazną atmosferą :). Ze schroniska na sam szczyt dzielą nas dosłownie minuty. Jak się okazuje krzyż na Giewoncie jest z pewnością najpopularniejszy, ale nie najwyższy w polskich górach. Na szczycie Hrobaczej Łąki znajduje się potężny krzyż o wysokości 35 metrów. 

Hrobacza Łąka(Hrobacza Łąka)

Z Hrobaczej Łąki idziemy dalej żółtym szlakiem, który doprowadzi nas do Przełęczy u Panienki. W tym miejscu szlak łagodnieje i niektóre odcinki są niemal płaskie. Idziemy leśnymi odcinkami, ale widoków nie brakuje. Beskid Mały jest bardzo spokojny. Pomimo tego, że na szlaku mija się co jakiś czas innych turystów, to nie odczuwamy męczącego tłoku. 

Z Przełęczy u Panienki wchodzimy na szlak czerwony w stronę szczytu Gaiki. Tutaj ponownie szlak wznosi się bardziej do góry. Przechodzimy przez nieoznakowany szczyt Groniczki, który wchodzi w skład Korony Beskidu Małego. Nie stoi tam żadna tabliczka, dlatego szukamy najwyższego punktu. Przy szlaku usypany jest kopczyk z kamieni, stwierdzamy więc (mamy nadzieje, że słusznie), że jest to symboliczne zaznaczenie szczytu Groniczki.

Szczyt - Groniczki (Szczyt – Groniczki)

Dalsza część drogi to bardzo przyjemny odcinek spacerowy, gdzie możemy po prostu iść, głęboko oddychać, gdzie wszędzie unosi się przyjemny zapach lasu. 

Docieramy na Gaiki. Siadamy na trawie i robimy sobie chwilkę przerwy. Bardzo przyjemne miejsce.

Szczyt - Gaiki(Szczyt – Gaiki)

Z tego miejsca, wracamy się zaledwie kilka kroków, aby zielonym szlakiem zejść do Międzybrodzia Bialskiego. Obieramy kierunek Żarnówka Mała przez Nowy Świat. Szlak w niektórych miejscach jest niemal płaski, albo schodzi w dół.  Przez dłuższy czas idziemy zalesionym odcinkiem. Po jakimś czasie dochodzimy do miejsca, gdzie pojawiają się piękne panoramy.  Przechodzimy przez szczyt Nowy Świat, gdzie pojawia się szlak niebieski, który sprowadzi nas do Międzybrodzia Bialskiego. My natomiast w dalszym ciągu trzymamy się szlaku zielonego. 

Szczyt - Nowy Świat(Szczyt – Nowy Świat)

Widoki robią się coraz ładniejsze, kiedy zaczynamy wychodzić z lasu. Charakterystyczna Góra Żar wygląda interesująco. 

Im jesteśmy niżej ponownie pojawia się Jezioro Międzybrodzkie. Możemy obserwować żaglówki i małe łódki na tle wielkiego zbiornika wody.

Ostatni odcinek to droga asfaltowa, która doprowadzi nas do głównej ulicy. 

Tym sposobem zatoczyliśmy koło i zrobiliśmy fajną pętle, powracając do naszego punktu startowego. Ostatnie metry były nieco mniej przyjemne, dlatego, że ruch samochodowy w porównaniu z rankiem był o wiele większy, a my musieliśmy dotrzeć do samochodu poboczem ulicy. Umówmy się jednak, że jest to do wytrzymania, po pięknych widokach i przyjemnych szlakach podczas całego dnia :). 

Jeżeli nie znacie jeszcze Beskidu Małego to mamy nadzieje, że nasze zdjęcia zachęcą Was do odwiedzenia tego górskiego zakątka 🙂 Ruszajcie na szlak 😉


Z górskimi pozdrowieniami, “W cieniu Gór”!!


Kompletujesz wszystkie szczyty, które wchodzą do Korony Beskidu Małego? 🙂 Jeśli tak – możesz uzyskać odznaczenia 🙂

Popularna KBMŁ po zdobyciu 1 szczytu z listyBrązowa KBMŁ po zdobyciu 5 szczytów z listySrebrna KBMŁ po zdobyciu 10 szczytów z listyZłota KBMŁ po zdobyciu 20 szczytów z listy

About the Author

2 komentarze to “Hrobacza Łąka, Groniczki, Gaiki”

    • To prawda 🙂 Trzeba mieć oczy szeroko otwarte na piękno świata niezależnie od tego na jakiej wysokości się znajdujemy 🙂 Pozdrawiamy

Dodaj komentarz