Zawoja Wełcza → Jałowiec → Przełęcz Kolędówki → Zawoja Centrum – 10.02.2019

Jałowiec to szczyt wchodzący w skład Korony Beskidu Żywieckiego Klubu Zdobywców Koron Górskich RP.

Jałowiec to szczyt w Beskidzie Żywieckim o wysokości 1111 m n.p.m. Należy do Pasma Jałowieckiego i stanowi idealny punkt widokowy. Wybrać się na niego możemy m.in. z okolic Koszarawy i Zawoi. W tym wpisie dowiecie się jak wygląda trasa z Zawoi – wsi uznawanej za najdłuższą w Polsce.


Trasa w pigułce

 

Zawoja Wełcza → Jałowiec – ok. 1 h 50 min. (ostatni odcinek połączenie szlaku niebieskiego i żółtego)

Jałowiec → Przełęcz Kolędówki – ok. 45 min. 

Przełęcz Kolędówki → Zawoja Centrum – 1h 10 min. 

Wydawnictwo Turystyczne Compass


MAPA TURYSTYCZNAPrzebieg trasy na mapie.

 

Nasza subiektywna ocena szlaku:

To typowy beskidzki szlak dla każdego. Podejścia nie są bardzo strome, dlatego wszyscy o przeciętnej kondycji fizycznej nie powinni mieć żadnych problemów. Większa część trasy to idealny punkt obserwacyjny na Babią Górę. Na szczycie Jałowca również jest rewelacyjny punkt widokowy.

 

Wędrówkę na Jałowiec z Zawoi rozpoczynamy w Zawoi Centrum, gdzie koło Poczty Polskiej na parkingu zostawiamy samochód. Już z okolic parkingu, gdzie się zatrzymaliśmy widoczna jest Babia Góra, która góruje nad wsią i sprawia wrażenie strażnika, widocznego niemal z każdej strony.

(Zawoja Centrum)

Na Jałowcu byliśmy już jakiś czas temu, jednak wtedy aura nie rozpieszczała nas i z samej góry nie mogliśmy zobaczyć nic przez gęstą mgłę. Wtedy jednak naszym punktem startowym była Koszarawa. Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda inny wariant dojścia na Jałowiec, zapraszamy do wcześniejszej relacji → Jałowiec z Koszarawy.

Aby dotrzeć do niebieskiego szlaku, który doprowadzi nas na szczyt, musimy przejść drogą asfaltową do Zawoi Wełczy. To część Zawoi, której wcześniej nie znaliśmy, więc traktujemy to jako przyjemny spacer, dzięki któremu możemy poznać cichą, spokojną, bardziej gospodarczą część wsi.

Po kilkudziesięciu minutach spaceru, pojawia się szlak niebieski i skręcamy w prawo między domami.

(Zawoja Wełcza – szlak niebieski)

Wchodzimy na ścieżkę lekko porośniętą drzewami i idziemy w górę. Mimo tego, że to początek lutego, słoneczna aura towarzyszyła nam nieustannie, a błękitne niemal bezchmurne niebo przypomniało nam o letnich dniach. Powietrze zaczęło pachnieć wiosną, a nam na pierwszym podejściu zrobiło się na tyle ciepło, że ciepłe puchowe kurtki szybko schowaliśmy do plecaków.

Będąc coraz wyżej naszym oczom ukazała się Babia Góra. Jej widok będzie nam towarzyszył przez niemal cały czas aż do szczytu Jałowca.

Droga jest bardzo przyjemna i mimo to, że szlak niemal cały czas wznosi się do góry, idzie nam się sprawnie.

W pewnym momencie wchodzimy w odcinek leśny, który doprowadzi nas do połączenia szlaków – niebieskiego i żółtego.

Niebiesko żółtymi oznaczeniami docieramy na szczyt Jałowca. Tego dnia przywitał nas pięknymi widokami i bardzo silnym wiatrem. Jałowiec może pochwalić się rozległą panoramą. Widoczna jest oczywiście Babia Góra, która towarzyszyła nam cały czas w drodze na szczyt, ale także Pilsko czy szczyty Beskidu Śląskiego.

W ciepły letni dzień możemy usiąść na trawie i podziwiać cudowne widoki. My po chwili stania w miejscu, schowaliśmy się do niewielkiej drewnianej chaty, która osłoniła nas od mroźnego wiatru.

szczyt - Jałowiec 1111 m n.p.m.

(szczyt – Jałowiec 1111 m n.p.m.)

Po kilku chwilach ruszamy w drogę powrotną. Oczywiście możemy zejść tą samą drogą, jednak dla urozmaicenia wędrówki polecamy wybrać inny wariant. W związku z tym schodzimy do miejsca, gdzie połączył się szlak niebieski z żółtym, a następnie kontynuujemy drogę idąc prosto szlakiem żółtym, kierunek – Przełęcz Kolędówki.

Schodzimy w dół chwilami szerokimi wygodnymi ścieżkami. W miejscach zacienionych natomiast podłoże jest bardzo zmrożone i niektóre fragmenty przypominały lodowisko. Do pewnego czasu odcinki te dało się przejść bokiem, jednak ciągłe omijanie i uważne stawianie każdego kroku znacznie wydłużało wędrówkę. W takich chwilach idealnie sprawdzają się raczki turystyczne.

Docieramy na Przełęcz Kolędówki. Tu cały czas rozpościera się piękny widok między innymi na Babią Górę. W tym miejscu schodzimy ze szlaku żółtego na zielony i schodzimy w dół odcinkiem leśnym. Idąc tym szlakiem przechodzimy przez kilka ładnych miejsc widokowo.

Wędrówkę kończymy schodząc ścieżką koło domów mieszkalnych, która doprowadziła nas do głównej drogi w Zawoi, niedaleko naszego punktu startowego. Dzięki temu udało nam się zrobić pętelkę.

Do zobaczenia na szlaku!

Z górskimi pozdrowieniami, “W cieniu Gór“!!

 

Kompletujesz wszystkie szczyty, które wchodzą w skład Korony Beskidu Żywieckiego? 🙂 Jeśli tak – możesz uzyskać odznaczenia 🙂

Popularna KBŻ po zdobyciu 1 szczytu z listy

Brązowa KBŻ po zdobyciu 10 szczytów z listy

Srebrna KBŻ po zdobyciu 25 szczytów z listy

Złota KBŻ po zdobyciu 35 szczytów z listy

About the Author

Dodaj komentarz