Krzeszów → Gronik → Leskowiec → Groń Jana Pawła II → Magurka Ponikiewska → Tarnawa Górna → Krzeszów – 01.11.2018

Leskowiec, Groń Jana Pawła II, Magurka Ponikiewska to szczyty wchodzące w skład Korony Beskidu Małego Klubu Zdobywców Koron Górskich RP

Beskid Mały to pasmo często niedoceniane i pomijane ze względu na to, że góry, jakie oferuje mogą być dla niektórych niskimi pagórkami, które nie przekraczają 1000 m n.p.m. Panuje tam jednak przyjemny spokój i przyjazna atmosfera. Dzięki temu, że realizujemy projekt Korony Beskidu Małego po raz kolejny mieliśmy okazję poznać nowe okolice tego regionu. Jeśli jesteście ciekawi – zostańcie z nami na dłużej :). 

Trasa w pigułce

 Krzeszów → Gronik → (szlak kapliczek) → Leskowiec – 2h 20 min.

 Leskowiec → schronisko pod Leskowcem – 15 min. 

 schronisko pod Leskowcem → Groń Jana Pawła II – 5 min. 

 schronisko pod Leskowcem → Magurka Ponikiewska – 40 min. 

 Magurka Ponikiewska → szlak niebieski – ok. 15 min.

 szlak niebieski → Tarnawa Górna – 1h 15 min.

Wydawnictwo Turystyczne Compass


Mapa Turystyczna← Przebieg trasy na mapie.


Nasza subiektywna ocena szlaku:

To spacerowa propozycja Beskidu Małego. Mimo kilku bardziej stromych podejść, szlak idealny jest dla każdego. Szlaki są krótkie, za to bardzo malownicze. Nie napotkacie tam na żadne trudności :). Jesień wydaje się być najlepszym momentem na poznawanie tego regionu. Lasy Beskidu Małego złotą, kolorową jesienią wyglądają jak w pocztówki 🙂

(Korona Beskidu Małego to jeden z wielu projektów, jakie oferuje KLUB KZKG RP ← na stronie klubu znajdziesz pełną ofertę) 

Listopad rozpoczęliśmy wędrując po Beskidzie Małym. Naszym celem były kolejne szczyty, które tworzą Koronę Beskidu Małego. Tym razem odwiedziliśmy Leskowiec, Groń Jana Pawła II i Magurkę Ponikiewską.

Kiedy myślimy o listopadzie to raczej w głowie mamy szare i deszczowe obrazy. W tym roku jednak jesień nas zadziwia i gdyby nie kolorowe liście na drzewach, moglibyśmy pomyśleć, że jesteśmy w środku wiosennego sezonu. Kiedy pogoda tak nas rozpieszcza z trudem możemy usiedzieć w domu, dlatego w każdej wolnej chwili ruszamy w góry.

Kierujemy się więc do wsi Krzeszów, która będzie naszym punktem startowym. To niewielka miejscowość w województwie małopolskim w niedalekiej odległości od Suchej Beskidzkiej. Samochód zostawiamy w pobliżu kościoła, który jest najbardziej charakterystycznym punktem orientacyjnym.

(Kościół w Krzeszowie)

Stojąc przodem do kościoła, kierujemy się na prawo, gdzie odnajdujemy pierwsze drogowskazy. Przez chwilę trzymając się szlaku zielonego idziemy ulicą w kierunku Łamanej Skały, aby odnaleźć szlak żółty, który doprowadzi nas na Leskowiec.

Kilkanaście minut idziemy chodnikiem, mijając domy okolicznych mieszkańców. To przyjemne miejsce, gdzie panuje spokój i dość sielankowy nastrój. Po jakimś czasie pojawia się początek szlaku żółtego, więc trzymając się oznaczeń idziemy dalej w górę.

Początek szlaku żółtego jest nieco mniej przyjemny, bardzo błotnisty, a domy, które mijamy to typowe gospodarstwa wiejskie, gdzie na podwórkach przeważnie stoją maszyny rolnicze. Jednak po krótkiej chwili wchodzimy w tereny leśne i tu obrazek stanowczo się zmienia.

Początek to łagodne podejścia, które doprowadzają nas do pierwszego miejsca, jakim jest Gronik. Znajduje się tam kapliczka, przy której można odpocząć na drewnianej ławce. Pomimo tego, że jest to niewielkie wzniesienie, roztacza się z niego ładny widok.

Z Gronika wchodzimy w teren leśny i kontynuujemy drogę za żółtymi oznakowaniami.

Po chwili wychodzimy z odcinka leśnego na utwardzoną drogę i mijamy kolejne drogowskazy. Dalej idziemy tzw. szlakiem kapliczek, który doprowadzi nas aż na Leskowiec.

Idziemy w górę ponownie mijając okoliczne domy. Im jesteśmy wyżej, tym widoki robią się bardziej interesujące.

Tak naprawdę to właśnie w tym miejscu szlak zaczyna bardziej wznosić się do góry. Po pewnym czasie znowu wchodzimy w teren leśny, a podejścia robią się coraz bardziej strome.

Strome podejścia ciągną się przez dłuższą chwilę.

Docieramy na pierwszy cel – Leskowiec. Jego szczyt jest bardzo charakterystyczny, ponieważ znajduje się na nim wielki krzyż, a prócz tego mała drewniana chatka, miejsce na ognisko i tablica z opisaną panoramą. Szczyt Leskowca to rozległa polana, będąca idealnym punktem obserwacyjnym. Mimo, że było tego dnia bardzo słonecznie to widoczność nie zachwycała, jednak przy dobrych warunkach możemy dostrzec Beskid Wyspowy, Gorce, Beskid Makowski, Beskid Żywiecki, a nawet Tatry.

Ze szczytu dzieli nas dosłownie kilka minut od schroniska pod Leskowcem. Doprowadzi nas do niego przyjemna ścieżka przez Przełęcz W. Midowicza. Natomiast w bliskiej odległości od schroniska znajduje się kolejny szczyt – Groń Jana Pawła II.

Na jego szczycie znajduje się górskie sanktuarium p.w. Matki Bożej Królowej Gór i pomnik Jana Pawła II. Powyżej Kaplicy na drzewie znajduje się tabliczka z oznakowaniem szczytu.

Groń Jana Pawła II (Groń Jana Pawła II )

Z Gronia Jana Pawła II schodzimy ponownie w okolice schroniska i dalej zielono-żółtym szlakiem idziemy na Królewiznę czyli inaczej Magurkę Ponikiewską.

(schronisko pod Leskowcem)

Odcinek spod schroniska na Magurkę Ponikiewską jest bardzo przyjemny. Idziemy lasem, wśród kolorowych drzew, a pod butami mamy gruby dywan z liści. Jesień to idealny czas, żeby spacerować po lasach Beskidu Małego.

Magurka Ponikiewska (Magurka Ponikiewska)

Magurka Ponikiewska jest zalesiona, jednak jej szczyt jest oznakowany. Z Magurki Ponikiewskiej cofamy się krótki kawałek do miejsca, gdzie szlak niebieski schodzi w dół. To nim będziemy kontynuować drogę.

Schodzimy malowniczym szlakiem przez Makowską Górę.

Cały czas trzymamy się niebieskich oznaczeń.

W niektórych miejscach na ziemi jest tak dużo liści, że kompletnie nie widać co się pod nimi znajduje. Część z nich jest śliska, dlatego bez pośpiechu podążamy w dół.

Docieramy do Tarnawy Górniej, z której czeka nas niespełna godzinny spacer do miejsca, gdzie zostawiliśmy samochód.

Beskid Mały szczególnie jesienią potrafi zauroczyć. Jeśli lubicie pospacerować po niskich górach w malowniczych okolicach, to w tym paśmie górskim znajdziecie mnóstwo inspiracji na wędrówki. Pamiętajmy, że czasem nie trzeba wychodzić gdzieś wysoko, żeby zaznać chwili spokoju, zobaczyć niesamowite widoki i spędzić czas blisko natury.

 

Z górskimi pozdrowieniami, “W cieniu Gór”!!

Kompletujesz wszystkie szczyty, które wchodzą do Korony Beskidu Małego? 🙂 Jeśli tak – możesz uzyskać odznaczenia 🙂

Popularna KBMŁ po zdobyciu 1 szczytu z listyBrązowa KBMŁ po zdobyciu 5 szczytów z listySrebrna KBMŁ po zdobyciu 10 szczytów z listyZłota KBMŁ po zdobyciu 20 szczytów z listy

About the Author

Dodaj komentarz