Szyndzielnia –> Siodło pod Klimczokiem –> Magura – 26.02.2017

Szyndzielnia, Magura to szczyty wchodzące w skład Korony Beskidu Śląskiego Klubu Zdobywców Koron Górskich RP.

Luty 2017 w całości poświęciliśmy wędrówką po Beskidzie Śląskim, dzięki czemu projekt Korony Beskidu Śląskiego klubu KZKG RP, który realizujemy jest w zaawansowanej fazie kompletowania wszystkich szczytów :). Nie będzie więc niczym zaskakującym to, że ostatni weekend lutego spędziliśmy ponownie w tych rejonach . Początkowy plan był prosty – zrobimy sobie niedziele pełną relaksu, wejdziemy na jedną małą “górkę” i posiedzimy w schronisku i jego okolicach, odpoczywając i patrząc się po prostu przed siebie. Wybraliśmy więc Szyndzielnię. Jak się potem okazało, pierwotny plan upadł. Mówiąc krotko – na Szyndzielnię weszliśmy, ale nie poprzestaliśmy na niej i szlak poniósł nas dalej :). Nasz punkt startowy tego dnia to Bystra – niewielka miejscowość koło Szczyrku. To idealna baza wypadowa na Szyndzielnię*. Spokojna i cicha okolica pozwala oderwać się od tłumów i wielu turystów, którzy chętniej odwiedzają wcześniej wspomniany Szczyrk.

Samochód bez problemu można zostawić przy ulicy (nie ma żadnego płatnego parkingu). Jest możliwość dojechania autem aż do ostatniego przystanku autobusowego, jednak my zaparkowaliśmy o wiele wcześniej, aby móc przejść się po tej bardzo przyjemnej miejscowości. Bystra to właściwie wieś, jednak już nieopodal miejsca, w którym się zatrzymaliśmy, przeszliśmy przez bardzo charakterystyczne miejsce. Mowa o Parku Juliana Fałata. Niewielkim parku…bo przecież Bystra jest niewielka 🙂
Starannie wyrzeźbione w drewnie figury przyciągają uwagę, więc i my nie przeszliśmy obok nich obojętnie. Następnie kawałek drogi pokonaliśmy idąc pod górę asfaltem. Prowadzi nas szlak zielony. Po krótkiej chwili dochodzimy do kolejnego ciekawego miejsca, jakie oferuje nam Bystra – Biwak w Bystrej. Miejsce to zachęca do odpoczynku :). Właśnie tutaj możemy spędzić miło dzień i skorzystać m.in. z paleniska robiąc ognisko, posiedzieć na ławeczkach i jak sama nazwa wskazuje, po prostu pobiwakować :).
Tutaj pojawia się pierwsza tabliczka, która informuje nas, którym szlakiem dotrzemy m.in. na Magurę* i na Klimczok. Naszym pierwszym celem jest Szyndzielnia, dlatego kierujemy się tam szlakiem zielonym przez Przełęcz Kołowrót.
Po jakimś czasie dochodzimy do miejsca, w którym nie było już domów i weszliśmy w leśny teren, który miał nas doprowadzić do Przełęczy Kołowrót. Warunki na dole były jesienne…a może raczej wiosenne. Brak śniegu od początku trasy pod koniec lutego zwiastować może przecież nadchodzącą wielkimi krokami wiosnę. Szlak nie należy do najpiękniejszych pod względem widokowym, ponieważ przez większość czasu idziemy wśród drzew, więc na pierwsze widoki możemy liczyć na Przełęczy. Warunki na szlaku – błoto, błoto, błoto 🙂 W wielu miejscach staraliśmy się obchodzić bokiem te najbardziej zabłocone fragmenty. Takie warunki z pewnością będą nas czekać na wielu szlakach w najbliższym czasie kiedy zima będzie ustępować miejsca wiośnie, a wiosenne słoneczko będzie potrzebowało trochę czasu, żeby osuszyć szlaki :).
Zanim dotarliśmy na Przełęcz Kołowrót, musieliśmy pokonać kilka dość stromych odcinków. Kiedy na nią dotarliśmy, zza drzewami mogliśmy dostrzec pierwsze widoki. Stojąc przodem w kierunku tabliczki, kierujemy się na prawo żółtym szlakiem w stronę Szyndzielni. Z tego miejsca drogowskaz pokazuje, że droga ta powinna zająć nam około 30 minut (występuje tutaj różnica w czasach pomiędzy drogowskazami na trasie a mapą, z której korzystamy).
Dopiero po paru minutach od Przełęczy zrobiły się zimowe warunki. Dalsza droga prowadziła również wśród drzew i tak było aż do samego schroniska.
Schronisko na Szyndzielni jest bardzo duże. Siedząc na jadalni, możemy obserwować kapitalne widoki. Widzimy między innymi Babią Górę, a przy dobrej widoczności nawet Tatry 🙂
Samo schronisko natomiast prezentuje się tak… 🙂
Schronisko na Szyndzielni
Najwyższy punkt Szyndzielni znajduje się parę minut od schroniska, na który dojdziemy czerwonym szlakiem. Sam szczyt nie jest punktem widokowym i można powiedzieć, że znajduje się on na trasie prowadzącej na Klimczok.
Szyndzielnia
Odpoczywając w schronisku stwierdziliśmy, że ze względu na dobrą tego dnia pogodę, szkoda byłoby nie iść dalej. Otworzyliśmy mapę i ustaliliśmy dalszą trasę. Obraliśmy kierunek – Klimczok. Ze szczytu Szyndzielni to zaledwie 30 minut.
Schronisko pod Klimczokiem
Przechodzimy przez Siodło pod Klimczokiem…i zmierzamy do schroniska 🙂
Schronisko na Klimczoku podobnie jak na Szyndzielni jest równie duże.
Do schroniska wstępujemy dosłownie na parę minut i ruszamy w dalszą drogę, na Magurę żółto-czerwonym szlakiem.
                             (przechodzimy obok miejsca, gdzie stacjonują ludzie, którzy pomagają w górach innym ludziom 🙂 )
Trasa Klimczok -> Magura jest pod względem widokowym rewelacyjna. Droga prowadzi otwartym terenem więc po jednej i po drugiej stronie widoki rozpieszczają. Idealnie widocznym szczytem jest m.in. Skrzyczne 🙂
Magura to szczyt nieoznaczony, dlatego też musimy szukać najwyższego punktu 🙂 Mamy go 🙂
Prócz Skrzycznego widać oczywiście Babią Górę i.,, Tatry 🙂 Ten dzień był idealny na dalekie obserwacje 🙂
Na dół w kierunku Bystrej wracaliśmy szlakiem czerwonym. Im niżej schodziliśmy tym zimowe warunki zmieniały się wiosenne. Momentami trasa była stroma, więc jeśli chcielibyście przejść wybrać się na taką wędrówkę, ale obrać odwrotny wariat, to trasa z Bystrej w kierunku Magury jest także dość wymagająca :).
Dzień zakończyliśmy w miejscu, o którym wspominaliśmy na początku relacji – Bystra Biwak. Tam spędziliśmy trochę czasu, relaksując się i odpoczywając po całym dniu :).
Kolejne szczyty poszerzyły naszą kolekcje Korony Beskidu Śląskiego. Luty 2017 możemy w naszym przypadku okrzyknąć miesiącem Beskidu Śląskiego. Przed nami kolejne tygodnie i kolejne wyprawy, na które już teraz chcielibyśmy Was zaprosić 🙂 Ponownie wrócimy do Beskidu Żywieckiego, aby szukać w nim wiosny albo zatrzymywać na troszkę dużej zimę :).

Trasa w pigułce
 ^
    Bystra -> Pod Źródłem – ok. 25 min.
    Pod Źródłem -> Przełęcz Kołowrót – 1h
    Przełęcz Kołowrót -> Schronisko PTTK Szyndzielnia – ok. 45 min.
    Schronisko PTTK Szyndzielnia -> Szyndzielnia – 5 min.
    Szyndzielnia -> Siodło pod Klimczokiem – ok 35 min.
      Siodło pod Klimczokiem -> Magura – ok 25 min.

    Magura -> Pod Źródłem – ok 1h 20 min.

Górskie pozdrowienia, “W cieniu Gór”!!

 

^ czasy są podane na podstawie mapy Beskid Śląski, ExpressMap, Warszawa 2015

 

* Szyndzielnia, Magura – szczyty wchodzące w skład Korony Beskidu Śląskiego Klubu Zdobywców Koron Górskich RP

Kompletujesz wszystkie szczyty wchodzące w skład Korony Beskidu Śląskiego? 🙂 Jeśli tak – możesz uzyskać odznaczenia 🙂

                                                                 Popularna KBŚ po zdobyciu 1 szczytu z listy                                                              Brązowa KBŚ po zdobyciu 10 szczytów z listy                                                                  Srebrna KBŚ po zdobyciu 20 szczytów z listy                                                                     Złota KBŚ po zdobyciu 30 szczytów z listy

 

About the Author

Dodaj komentarz