Majówkowe leniuchowanie :)

KOZIA GÓRA – 683 m n.p.m. – 01.05.2017

Koniec kwietnia nie rozpieszczał nas pod względem pogody. Nieustanny deszcz i mgliste dni potrafiły niejednego doprowadzić do złego humoru, szczególnie, że wielkimi krokami zbliżał się długi weekend majowy. Prognozy były różne i jak to często z nimi bywa, co chwila się zmieniały i prognozowały niezbyt korzystną pogodę. My standardowo śledziliśmy sytuację pogodową w internecie, żeby wiedzieć mniej więcej, czego możemy spodziewać się w górach. Majówkę chcieliśmy wykorzystać na dalsze podboje Beskidu Śląskiego, a tym samym na kontynuację projektu Korony Beskidu Śląskiego klubu KZKG RP. Święto Pracy przypadające na 1-go maja postanowiliśmy świętować prawdziwym leniuchowaniem. Stąd “górka”, na którą wchodziliśmy nie była wymagająca pod żadnym względem :). Ale jaka by ona nie była, jednak należy do Korony, a żeby skompletować ją w całości musimy wybrać się także w takie miejsca. W zupełności nam to nie przeszkadzało 🙂 W końcu nie sztuką jest chodzić tylko po wybranych górach. Góry niezależnie od wysokości są niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju, a najwspanialsze jest w nich to, że nawet te niższe potrafią zauroczyć :). Zacznijmy jednak od początku… Kozia Góra* – bo to właśnie o niej mowa, mierzy 683 m n.p.m. Aby na nią dotrzeć, dojechaliśmy do Bystrej – miejscowości, o której wspominaliśmy już przy okazji wejścia m.in. na Szyndzielnię. Mała, ale bardzo urokliwa Bystra przyciąga nas zawsze swoim spokojem i ciszą, która tam panuje. Parkujemy koło Parku Juliana Fałata i powolutku, spacerkiem ruszamy w drogę (powolutku – w końcu to leniuchowanie 🙂 ). Początek drogi to standardowo odcinek po chodniku. Wolnym krokiem maszerując przez Bystrą, łapiemy słoneczne promienie. Pogoda dopisuje… Mimo różnych prognoz, na razie nie możemy narzekać – maj wita nas piękną, słoneczną aurą :). Zaczynamy szlakiem zielonym…

Mijamy m.in. Biwak w Bystrej i po krótkim czasie dochodzimy do drogowskazu koło mostu. Od tego momentu schodzimy ze szlaku zielonego i obieramy czerwoną trasę. Skręcamy w prawo – kierunek Mikuszowice Błonia. W dalszym ciągu idziemy po asfalcie koło domów, jednak droga zaczyna wznosić się do góry, a po chwili wchodzimy na leśną ścieżkę. Zaczyna się robić ciepło 🙂 Kurtki wpakowaliśmy już do plecaków.

Już przed samą leśną ścieżką pojawiają się pierwsze widoki. I to jakie… sama Królowa Beskidów Babia Góra. Piękna pogoda, pozwoliła na jej obserwacje w całej okazałości.

Po jakimś czasie dochodzimy do Równi pod Kozią na wysokości 598 m n.p.m. Znajduję się tam coś w rodzaju altanki i drewniany stół z ławeczką. Od tego miejsca wchodzimy na ostatni już odcinek prowadzący na Kozią Górę, od której dzieli nas zaledwie 15 minut niebieskim szlakiem.

Równia pod Kozią

I już tak szybko?? 🙂 Tak! Dochodzimy do schroniska. Do szczytu pozostało około 10 minut. Idziemy więc najpierw na sam szczyt, a potem wrócimy do schroniska kontynuować nasze majowe lenistwo :).

Kozia Góra Ze szczytu dostrzec możemy piękne widoki. Po jednej stronie rozpościera się miejska panorama, natomiast po drugiej widać między innymi w oddali Szyndzielnię, Klimczok czy Magurę.Kozia Góra mimo swej niskiej wysokości, pozytywnie nas zaskoczyła. Sam szlak jest bardzo przyjemny i ładny widokowo. Oczywiście wypad na Kozią Górę można zaplanować sobie w zupełnie inny sposób. Może być to jedynie przystanek w długiej wędrówce po Beskidzie Śląskim. Jeśli ktoś miałby na to ochotę polecamy rozpocząć wyprawę w Bystrej, przejść między innymi przez Kozią Górę i dalej udać się w kierunku Szyndzielni, Klimczoka i Magury :). To ciekawa propozycja na bardziej intensywny, jednodniowy górski wypad.Sama w sobie Kozia Góra jest szczytem niskim i niewymagającym, jednak uważamy, że chociażby ze względu na to, że wchodzi w skład Korony Beskidu Śląskiego, nie należy jej pomijać. Poza tym to idealna góra dla KAŻDEGO. Po pierwsze – warto wspomnieć, iż jest to wymarzone miejsce dla osób, które pasjonują się jazdą na rowerze górskim, została bowiem przygotowana tam specjalna trasa rowerowa, dzięki której piesi turyści nie przeszkadzają sobie wzajemnie z rowerzystami. Po drugie – jeśli ktoś unika górskich wycieczek ze względu na brak kondycji czy też innych przyczyn, to góra  ta jest dedykowana każdemu bez wyjątku. Krótki odcinek pozwoli nam cieszyć się zdobytym szczytem, podziwiając przy tym piękne widoki. Niezależnie od wieku każdy jest w stanie o własnych siłach tam wejść. I to właśnie zaobserwowaliśmy podczas wędrówki. Wchodzą na tę górę osoby starsze, dla których rzecz jasna każde podejście jest o wiele bardziej męczące niż dla młodej osoby, jednak z wielkim podziwem i szacunkiem zawsze przyglądamy się takim osobom. Ale również najmłodsi znajdą tam coś dla siebie, dlatego też jest to także idealne miejsce na krótką wędrówkę dla rodzin z dziećmi. Odcinek jest na tyle krótki, że dzieciaki nie powinny zacząć narzekać na bolące nóżki, a na górze przy schronisku czekać na nie będzie plac zabaw, na którym będą mogły wyładować swoją całą dziecięcą energię. Prócz tego przy schronisku znajduje się altanka i mnóstwo stolików oraz ławeczek a nawet miejsce na ognisko. I my więc z tego skorzystaliśmy i oddaliśmy się bez końca majowemu leniuchowaniu :). Siedząc u góry zrobiło się nieco chłodniej, jednak słoneczko nie opuszczało nas nawet na chwilę. Cały dzień było słonecznie i niemal bezchmurnie.

 Mamy nadzieję, że tą krótką relacją chociaż troszkę przekonaliśmy Was do tego, że warto odwiedzić Kozią Górę. Od czasu do czasu miło jest przecież po prostu poleniuchować koło schroniska :).

Trasa w pigułce ^
  Bystra (Park im. Juliana Fałata) -> Pod Źródłem (rozwidlenie szlaków) – ok. 25 min.
  Pod Źródłem -> Równia pod Kozią – 25 min.

  Równia pod Kozią -> Kozia Góra – 15/20 min.

 

Górskie pozdrowienia, “W cieniu Gór”!!

 

^czasy podane są na podstawie mapy Beskid Śląski, ExpressMap, Warszawa 2015

*Kozia Góra – szczyt wchodzący w skład Korony Beskidu Śląskiego Klubu Zdobywców Koron Górskich RP
Kompletujesz wszystkie szczyty wchodzące w skład Korony Beskidy Śląskiego? 🙂 Jeśli tak – możesz uzyskać odznaczenia 🙂
                                                                 Popularna KBŚ po zdobyciu 1 szczytu z listy
                                                                Brązowa KBŚ po zdobyciu 10 szczytów z listy
                                                                 Srebrna KBŚ po zdobyciu 20 szczytów z listy
                                                                   Złota KBŚ po zdobyciu 30 szczytów z listy
Categories: Beskid Śląski
Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *