KAMIENNY –> TRZY KOPCE WIŚLAŃSKIE –> HORZELICA –> ORŁOWA – 03.05.2017

Trzy Kopce Wiślańskie, Horzelica to szczyty wchodzące w skład Korony Beskidu Śląskiego Klubu Zdobywców Koron Górskich RP

Po bardzo leniwym początku majówki na Koziej Górze, dzień 3-go maja, postanowiliśmy spędzić o wiele bardziej intensywnie. Jak to bywa w okresie długiego majowego weekendu, wszyscy uważniej niż zwykle obserwują to, co będzie działo się w pogodzie. Niezależnie od tego jaka by ona nie była i tak z pewnością wybralibyśmy się na górską wędrówkę, jednak wiadomo, że w towarzystwie promieni słonecznych o wiele przyjemniej jest przemierzać szlaki. Nasze plecaki wyposażone były oczywiście we wszystko, co w razie załamania pogody pomogłoby nam w tym, aby komfortowo kontynuować wyprawę. Ostatecznie okazało się, że wszystkie te rzeczy przez cały dzień mieliśmy w plecaku, jednak w górach należy stosować zasadę “lepiej nosić, niż się prosić…”, bo przecież nigdy nie wiemy, co może nam się przydać. Wiedząc, że mamy do przejścia dłuższy kawałek drogi, wyruszyliśmy z domu nieco wcześniej. Kierujemy się w stronę Wisły, planując dzień w taki sposób, aby udało nam się zdobyć kolejne szczyty  projektu Korony Beskidu Śląskiego klubu KZKG RP.

Tego dnia należały do nich Trzy Kopce Wiślańskie* i Horzelica*. Auto zostawiamy w samym centrum Wisły (większość parkingów jest płatna), jednak dla osób, które podróżują pociągiem, komfortową sytuacją jest to, iż wysiadając na stacji Wisła Uzdrowisko, jesteśmy od razu na właściwym szlaku.

Ruszamy szlakiem żółtym w kierunku na Przełęcz Salmopolską. Przechodzimy przez rynek Wisły, gdzie od samego rana były przygotowywane przeróżne atrakcje dla turystów.

Wisła cieszy się ogromną popularnością wśród turystów. W każdy piękny słoneczny weekend przyjeżdża tu mnóstwo ludzi. Wybierając się w te okolice, należy wziąć to pod uwagę szczególnie w takim okresie jak długi weekend majowy. Oczywiście wszystko zależy od tego, czego oczekujemy jadąc na majówkę. Jeśli chcemy pospacerować alejkami wśród straganów i nie przeszkadzają nam tłumy, to Wisła jest idealnym miejscem. Jeżeli jednak chcemy nieco uciec od hałasu i zatłoczonych uliczek warto wyrwać od miejskiego zgiełku tam, gdzie słyszeć możemy jedynie śpiew ptaków. Tylko gdzie w takim razie iść?? W końcu weekend majowy to czas, kiedy tłumy są wszędzie. Dobrze wiemy przecież, co dzieje się na zakopiańskich Krupówkach czy na popularnych szlakach do schronisk praktycznie w każdym regionie górskim. Nam udało się znaleźć miejsce, a właściwie miejsca, bo przemieszczaliśmy się praktycznie cały dzień, w których minimalna ilość ludzi sprawiała, iż trudno było uwierzyć w to, że jesteśmy w trakcie majówki :). Sami zobaczcie jak wyglądał nasz dzień :).Trzymając się szlaku żółtego, musimy przejść krótki kawałek drogi ulicami miasta, aby po chwili móc cieszyć się spokojem.

W pewnym momencie asfaltowa droga zaczyna piąć się ku górze. Robi się bardzo ciepło :). Przez moment wchodzimy na leśną ścieżkę…
… a po chwili z niej wychodzimy ponownie na asfalt. Odkrywają się pierwsze piękne widoki 🙂
Trzymając się cały czas żółtego szlaku idziemy pod górę asfaltową drogą. Mijamy domy  tamtejszych mieszkańców. Panuje tu niesamowity spokój. Wielka otwarta przestrzeń, wokół góry i mimo tego, że jest to miejsce, gdzie ludzie żyją i mieszkają, mamy wrażenie jakbyśmy byli tam zupełnie sami :).
Docieramy na pierwszy szczyt – Kamienny (790 m n.p.m.) i podążamy dalej żółtym szlakiem na Trzy Kopce Wiślańskie, na które pozostało nam około 15 minut.
Kamienny Trzy Kopce Wiślańskie
Trzy Kopce Wiślańskie wchodzą w skład Korony Beskidu Śląskiego. Jeśli chodzi o widoki, to z jego szczytu trudno dostrzec jakąkolwiek panoramę, gdyż szczyt jest zalesiony. Znajdują się tam trzy wielkie kamienie oznaczające kierunki – WISŁA, USTROŃ, BRENNA. Na chwilkę przystanęliśmy na szczycie, żeby coś zjeść a dalszą drogę będziemy kontynuować szlakiem zielonym – kierunek Brenna Centrum, Stary Groń, Brenna Leśnica. Cała trasa tego dnia była bardzo urozmaicona. Raz pokonywaliśmy dość strome podejścia w górę, a kolejny odcinek schodziliśmy w dół. Teraz zielonym szlakiem kierujemy się w dół. Musimy zejść do Brennej Leśnicy i z niej wyruszyć w górę.
Zróżnicowanie trasy jest bardzo ciekawe również pod względem widokowym. Chwilami idziemy leśnymi odcinkami w górę albo w dół, a po chwili wchodzimy na otwartą przestrzeń, która umożliwia obserwację pięknych widoków. Zupełna cisza na szlaku pozwala oderwać się od wszystkiego i skupić się jedynie na tym co tu i teraz :).
W Brennej Leśnicy wychodzimy tuż obok przystanku PKS. Trzymamy się cały czas zielonej trasy i idziemy w górę.
Niektóre podejścia są bardziej strome. Mamy dobry czas, więc powoli idziemy do góry. Po drodze przechodzimy koło drewnianej wieży widokowej. Wchodzimy na nią po stromych schodach, żeby chwilkę odpocząć i popatrzeć przed siebie 🙂
Z tego miejsca pozostało nam zaledwie kilkanaście minut do kolejnego szczytu Korony Beskidu Śląskiego – Horzelicy :).
Horzelica
U góry robimy sobie chwilkę przerwy. Pijemy gorącą herbatkę i zbieramy siły na dalszą drogę. W końcu to jeszcze nie koniec :). Z Horzelicy wracamy kawałek drogi – musimy się cofnąć, aż do drogowskazu, który pokieruje nas na żółty szlak w stronę Orłowej. Tak też robimy…docieramy do miejsca, w którym wchodzimy na żółty szlak i schodzimy w dół. Po około 30 minutach jesteśmy ponownie w Brennej Leśnicy, ale w innym miejscu niż poprzednim razem. Wychodzimy obok szkoły. Przechodzimy na drugą stronę ulicy i zmierzamy w górę na Orłową.
Z miejsca, do którego zeszliśmy do Brennej na Orłową pozostało półtorej godziny. Podejście zaskoczyło nas swoją stromizną. Trudno powiedzieć czy faktycznie było ono dość męczące czy ze względu na to, że było to już ostatnie nasze podejście tego dnia, odczuliśmy je w ten sposób mając za sobą już spory kawałek drogi :). W każdym razie wybierając się na Orłową miejcie to na uwadze :).
Orłowa
Udało się dotrzeć na ostatni już tego dnia wierzchołek :). Sam szczyt Orłowej jest zalesiony, jednak pomiędzy drzewami można dostrzec co nieco :). Dalej trzymając się szlaku niebieskiego idziemy kierując się według drogowskazu w stronę Równica schr. PTTK i Orłowa, Herzyk.
Po jakimś czasie docieramy do kolejnego drogowskazu i wchodzimy na szlak zielony kierując się w stronę Ustronia Polany.
Ostatni fragment naszej wyprawy schodzimy momentami stromymi odcinkami w dół praktycznie w całości leśnymi ścieżkami. Docieramy do Ustronia Polany, gdzie można powiedzieć kończymy wędrówkę. Chociaż tak prawdę mówiąc skończymy ją dopiero w Wiśle, gdzie zostawiliśmy auto. Z Ustronia musimy jeszcze przejść około 6 km do Wisły. Po tak długim, intensywnym dniu nogi same idą, więc potraktowaliśmy to jako sześciokilometrowy spacerek :).
Trasa Wisła Uzdrowisko -> Kamienny -> Trzy Kopce Wiślańskie -> Brenna Leśnica -> Horzelica -> Brenna Leśnica -> Orłowa -> Ustroń Polana -> Wisła Uzdrowisko to dobra propozycja na jednodniową wycieczkę w góry. Jest ona dość długa, jednak jak wspominaliśmy wcześniej, bardzo zróżnicowana trasa, powoduje, że nie odczuwa się tak bardzo tej dużej odległości. Oczywiście osoby, które nie chcą pokonywać tak dużego odcinka naraz, mogą wybrać krótszy wariant trasy i zdecydować się jedynie na jeden z nich :). Prócz tego cisza i minimalna ilość osób na szlaku to dobry argument, żeby wybrać się w te rejony w okresie największego szczytu sezonu, który nas jeszcze czeka podczas wakacji.My uwielbiamy takie dni 🙂 Cały dzień na szlaku, a pod koniec dnia przyjemne zmęczenie. Polecamy Wam serdecznie 🙂 My już planujemy kolejną wyprawę i oczywiście czekamy aż w końcu prawdziwa ciepła wiosna zostanie z nami na dłużej 🙂
Trasa w pigułce ^
    Wisła Uzdrowisko -> Kamienny – ok. 1h  35 min.
    Kamienny -> Trzy Kopce Wiślańskie – 15 min.
    Trzy Kopce Wiślańskie -> Gronik -> Stary Groń -> Horzelica – ok. 2h 5 min.
    powrót na żółty szlak  (Stary Groń) – ok. 10 min.
    Stary Groń -> Brenna Leśnica -> Orłowa – 2h
      szlak niebieski kierunek Równica schronisko -> szlak zielony Ustroń Polana – ok. 1h 15.
Górskie pozdrowienia, “W cieniu Gór”!!
Trzy Kopce Wiślańskie, Horzelica – szczyty wchodzące w skład Korony Beskidu Śląskiego Klubu Zdobywców Koron Górskich RP

Kompletujesz wszystkie szczyty wchodzące w skład Korony Beskidu Śląskiego? 🙂 Jeśli tak – możesz uzyskać odznaczenia 🙂   Popularna KBŚ po zdobyciu 1 szczytu z listy

                                                                  Brązowa KBŚ po zdobyciu 10 szczytów z listy
                                                                   Srebrna KBŚ po zdobyciu 20 szczytów z listy
                                                                       Złota KBŚ po zdobyciu 30 szczytów z listy

About the Author

Dodaj komentarz