Ustroń Lipowiec → Równica → Przełęcz Beskidek → Orłowa → Brenna Leśnica – 21.07.2018

Równica to szczyt wchodzące w skład Korony Beskidu Śląskiego Klubu Zdobywców Koron Górskich RP

Równica* – szczyt w Beskidzie Śląskim, wznoszący się na wysokość 884 m n.p.m. , usytuowany pomiędzy dolinami Wisły i Brennicy. Góra, na którą można wejść wieloma szlakami, z różnych stron. Chcesz poznać jedną z tras?? 🙂 Zostań z nami na dłużej 😉

Równica jest jednym z trzydziestu szczytów, które tworzą KORONĘ BESKIDU ŚLĄSKIEGO – projekt należący do klubu KZKG RP . Więcej o klubie możesz przeczytać → TUTAJ i na klubowej stronie internetowej → http://www.koronygor.pl , gdzie znajdziesz pełny spis szczytów Korony Beskidu Śląskiego i całą ofertę klubową :). 

To góra, na którą wybraliśmy się w jedną z lipcowych sobót i była to nasza druga wizyta w tym miejscu – wracamy tu po kilku latach. Wtedy nasze odczucia, co do tej góry były mieszane, jednak chcąc dać jej jeszcze jedną szansę, postanowiliśmy wejść na nią kolejny raz. A skąd nasz dystans do Równicy?? To góra absolutnie dla każdego, w zasięgu ręki każdego turysty – również tego, który wybierze to miejsce całkiem przypadkiem. A dlaczego tak jest?? Bo jeśli ktoś nie będzie chciał na nią wejść o własnych siłach, może na nią wjechać własnym samochodem. Drogą asfaltową wjedziemy aż do byłego schroniska PTTK (aktualnie to obiekt prywatny) oraz nieco wyżej do Dworu Skibówki, gdzie samochód możemy zostawić na parkingu bezpłatnym. Nic prostszego! 🙂 Oczywiście zachęcamy do tego, aby mimo wszystko ruszyć na pieszą wycieczkę, a nie samochodową, ale chcieliśmy także zasygnalizować fakt, że istnieje również możliwość wjazdu ;). 

Kiedy wchodziliśmy na Równicę po raz pierwszy, wybraliśmy czerwony szlak z Ustronia Polany, który prowadził nas wzdłuż asfaltowej drogi i właśnie dlatego tę wizytę wspominamy z niewielkim zachwytem, gdyż na tego typu trasach trudniej nam poczuć prawdziwy górski klimat. Jak możecie się domyślać, ze względu na to, że jest to góra z kategorii – dla każdego – tłum może tam przytłoczyć i raczej nie oczekujcie tego, że u góry doświadczycie spokoju. To z pewnością największy mankament Równicy – ilość osób – szczególnie w słoneczne, wakacyjne weekendy. Ale jak się okazało – w prawdzie nie na szczycie, ale w drodze na szczyt, udało nam się zaznać ciszy i to ciszy z prawdziwego zdarzenia, bowiem po drodze nie minęliśmy kompletnie nikogo! Szlak, który wybraliśmy tym razem jest mało uczęszczany i mniej popularny, a był to szlak żółty. Naszym punktem startowym był Ustroń Lipowiec – niezwykle przyjemne miejsce, gdzie można poczuć wiejski i sielankowy klimat. Samochód zostawiamy koło kościoła (w takich niewielkich miejscowościach, kościoły to miejsca charakterystyczne, które łatwo odnaleźć). 

Początek to droga asfaltowa, jednak ruch samochodowy był tam tak niewielki, że nie był to uciążliwy odcinek. 

Po krótkim czasie wchodzimy na teren leśny i tu szlak zaczyna robić się coraz bardziej stromy. 

Duża część trasy to odcinki zalesione, jednak co jakiś czas odsłaniały nam się piękne widoki pomiędzy drzewami. Spokój jaki zaznaliśmy z drodze na szczyt był niewiarygodny. Słychać było jedynie śpiew ptaków. Byliśmy tym bardzo zaskoczeni, pamiętaliśmy przecież pierwszą wycieczkę na Równicę i te tłumy, które wtedy tam zmierzały i mówiąc szczerze byliśmy psychicznie przygotowani na to, że sami nie szlaku nie będziemy ;). Co za miła niespodzianka :). 

Pogoda bardzo wakacyjna – słońce przebijające się przez korony drzew i co jakiś czas przyjemny wiaterek. Chociaż im dłużej szliśmy w górę, upał zaczynał nieco nam doskwierać, jednak po całym tygodniu deszczowej i raczej jesiennej aury nie narzekaliśmy ani trochę – w końcu to lato :). 

Szlak na samą górę raczej pnie się cały czas po dość stromych podejściach, jedynie chwilami trasa nieco łagodnieje. 

Sam szczyt jest zalesiony, jednak znajduje się tam tabliczka zaznaczająca wierzchołek Równicy. W tym miejscu spotykamy pierwszych turystów tego dnia. Było ich całkiem sporo i co chwila dochodzili kolejni. 

szczyt Równicy(szczyt Równicy)

Tuż poniżej szczytu znajduje się Dwór Skibówki – miejsce, gdzie można zjeść i napić się czegoś, a wszystko to na tarasie z pięknymi widokami. To nie jedyne takie miejsce poniżej szczytu Równicy. To dość komercyjna góra, więc miejsc serwujących dania i napoje oraz budek z pamiątkami nie brakuje. Możemy narzekać na tłumy na Równicy, albo na ten jej komercyjny charakter, jednak nie możemy odebrać jej niesamowitych widoków. Rozpościera się tam szeroka panorama na Beskid Śląski, m.in. na Czantorię Wielką, najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego – Skrzyczne czy Malinowską Skałę i Tuł. U góry jest dużo przestrzeni, więc pomimo tłumów każdy znajdzie dla siebie kawałek miejsca.  

panorama ze zbocza Równicy(panorama ze zboczy Równcy)

(widok w kierunku na dawne schronisko PTTK)

Tego dnia nie chcieliśmy zakończyć wędrówki na Równicy, chociaż kiedy rozsiedliśmy się w słońcu na plecakach, nieco się rozleniwiliśmy :). Poleniuchowaliśmy dłuższą chwilę z takimi widokami, że trudno było podnieść się z ziemi i ruszyć dalej. Ale mobilizacja to połowa sukcesu, więc ruszamy :). 

Dalej idziemy szlakiem niebieskim w stronę kolejnego szczytu – Orłowa*. Odcinek Równica → Orłowa to bardzo przyjemny szlak, w dużej mierze spacerowy, gdzie po dość płaskich fragmentach możemy po prostu iść wśród drzew. 

Druga część drogi na Orłową jest bardziej stroma, jednak to nie są długie fragmenty.

Szczyt Orłowej znajduje się przy samej ścieżce i jest zalesiony, jednak w oddali możemy dostrzec coś pięknego. 

szczyt Orłowej(szczyt Orłowej)

Po krótkim odpoczynku idziemy dalej. Schodzimy w dół szlakiem żółtym. Schodząc wspominamy jedną z naszych wypraw, kiedy szliśmy tym szlakiem, ale nie w dół tylko w górę. To był intensywny dzień, a strome odcinki, którymi teraz schodziliśmy, w chwili podchodzenia były naprawdę wymagające. W dół idzie się znacznie lepiej :). Relacje z tamtej wyprawy znajdziecie obok → Kamienny – Trzy Kopce Wiślańskie – Horzelica – Orłowa

Niektóre odcinki były dość mocno zarośnięte, dlatego przypuszczamy, że nie chodzą tędy licznie turyści. 

Po sporym kawałku schodzenia ostro w dół, docieramy do Brennej Leśnicy koło szkoły. Tu teoretycznie kończy się wędrówka, ale przecież w praktyce musimy dotrzeć do miejsca, gdzie zostawiliśmy samochód – Ustroń Lipowiec (tak…to jest minus podróżowania własnym środkiem transportu 🙂 ).

Musimy więc przejść z Brennej Leśnicy do Ustronia Lipowiec. Traktujemy to jako spacer na zakończenie, w związku z tym ostatni odcinek to 12 kilometrów drogi asfaltowej. My lubimy chodzić, więc pokonujemy drogę o własnych siłach. Jeżeli Ty wolisz nieco sobie pomóc, może warto prześledzić rozkład jazdy busów?? 😉 Zawsze jest jakieś rozwiązanie 😉

Trasa w pigułce**

 Ustroń Lipowiec → Równica – ok. 2h 

 Równica (dawne schronisko PTTK) → Przełęcz Beskidek → Orłowa – 1h 15 min.

 Orłowa → Brenna Leśnica (szkoła) – 50 min. 

Nasz subiektywna ocena szlaku:

To typowo beskidzki szlak bez żadnych trudności technicznych. Równica to góra z kategorii – dla każdego, więc jeśli jesteś zdrową i sprawną osobą, nie musisz o nic się obawiać. Jeśli Twoja wędrówka ma zakończyć się jedynie na Równicy, to pomimo bardziej stromych podejść na żółtym szlaku z Ustronia Lipowca, nie powinieneś mieć większych trudności jeśli Twoja kondycja jest przynajmniej przeciętna. Co do dalszej części trasy którą pokonaliśmy, pamiętaj o tym, że po dotarciu na Orłową musisz w jakiś sposób znaleźć się w dolinach 🙂 jeśli chcesz zejść do Brennej Leśnicy i ponownie dojść do Ustronia – przygotuj się na dwunastokilometrowy marsz asfaltem – do tego z pewnością przyda się lepsza kondycja i silne nogi 😉 


Z górskimi pozdrowieniami, “W cieniu Gór”!!


*Równica – szczyt wchodzące w skład Korony Beskidu Śląskiego Klubu Zdobywców Koron Górskich RP


**czasy podane na podstawie mapy Beskid Śląski, ExpressMap, Warszawa 2015

Kompletujesz wszystkie szczyty, które wchodzą w skład Korony Beskidu Śląskiego? 🙂 Jeśli tak – możesz uzyskać odznaczenia 🙂

                                                Popularna KBŚ po zdobyciu 1 szczytu z listy                                                  Brązowa KBŚ po zdobyciu 10 szczytów z listy                                              Srebrna KBŚ po zdobyciu 20 szczytów z listy                                              Złota KBŚ po zdobyciu 30 szczytów z listy

About the Author

Dodaj komentarz