Krościenko nad Dunajcem → Sokolica → Trzy Korony → Krościenko nad Dunajcem – 19.05.2019

Sokolica i Trzy Korony to szczyty wchodzące w skład Korony Pienin Klubu Zdobywców Koron Górskich RP.

Sokolica i Trzy Korony to absolutny pieniński klasyk i idealna propozycja na jednodniową górską wędrówkę. Mimo tego, że ich wysokość nie przekracza 1000 m n.p.m. widoki z ich wierzchołków i szlaki dojściowe potrafią zaskoczyć nawet najbardziej wymagających górołazów. Jeśli jesteście ciekawi naszej kolejnej górskiej przygody, zostańcie z nami dłużej – zabierzemy Was w niezwykle malownicze miejsca.


Trasa w pigułce 

   Krościenko Rynek → Przełęcz Sosnów – ok. 1 h 15 min.

   Przełęcz Sosnów → Sokolica – 15 min. 

  Sokolica → Czertezik → Burzana → Bańków Gronik → Przełęcz Szopka – ok. 1h 10 min.

  Przełęcz Szopka → Trzy Korony – 45 min. 

  Trzy Korony → Zamek Pieniny → Bańków Gronik – ok. 1h

   Bańków Gronik → Krościenko – 35 min. 

Wydawnictwo Turystyczne Compass

MAPA TURYSTYCZNA ← Przebieg trasy na mapie.


Nasza subiektywna ocena szlaku:

Bardzo urokliwy i zróżnicowany szlak. Na trasie występuje odcinek oznaczony jako eksponowany, jednak na całej jego długości są drewniane kładki i poręcze. Dużo odcinków, które pną się mocno w górę i ostro schodzą w dół.


To była nasza pierwsza wizyta w Pieninach, którą planowaliśmy od dłuższego czasu. Byliśmy bardzo ciekawi tego, jak wyglądają pienińskie szlaki i czy różnią się znacznie od tych, po których już wędrowaliśmy. Jak się okazało – Pieniny zaskoczyły nas pod kilkoma względami. Pomimo tego, że oferują nam stosunkowo niskie góry do zdobycia, to ich szlaki są niezwykle urozmaicone i potrafią zaskoczyć różnorodnością.

Plan na naszą pierwszą wędrówkę po Pieninach dopracowaliśmy tak, żeby znaleźć się na chyba najpopularniejszym szczycie w tym paśmie, na którym znajduje się jeszcze bardziej popularna sosna. Mowa oczywiście o Sokolicy. A jeśli Sokolica to rzecz jasna, warto połączyć ją z równie znanym szczytem jakim są Trzy Korony. To interesująca propozycja przyjemnego jednodniowego trekkingu.

Warto wspomnieć również o tym, że zarówno Sokolica jak i Trzy Korony wchodzą w skład Korony Pienin Klubu Zdobywców Koron Górskich RP.


Dzień rozpoczęliśmy wczesnym rankiem w Krościenku nad Dunajcem, a naszym punktem startowym był Rynek. O tak wczesnej porze niemal nikogo nie spotkaliśmy w centrum tej przyjemnej wsi. To był dobry moment na to, żeby rozejrzeć się dookoła.

W samym centrum znajdują się drogowskazy. My za szlakiem zielonym ruszamy w drogę. Początkowo idziemy chodnikiem wzdłuż asfaltowej drogi koło domów okolicznych mieszkańców. Po krótkim spacerowym odcinku znajdujemy się w miejscu, gdzie robi się coraz bardziej zielono, a naszym oczom ukazuje się tablica, która zaprasza nas do wkroczenia w świat Pienińskiego Parku Narodowego.

Od pierwszych chwil na szlaku zaczynaliśmy zachwycać się pięknem tego miejsca. Bujna, wiosenna, świeża zieleń pozwoliła nam przenieść się w zupełnie inny wymiar. Chyba wybraliśmy najlepszy możliwy moment na naszą pierwszą wizytę w Pieninach.

Na samym początku naszą uwagę przykuł oczywiście Dunajec – rzeka, która zdecydowanie kojarzy się z Pieninami, będąca ogromną atrakcją turystyczną w tych okolicach.

Na kolejne piękne widoki nie musieliśmy długo czekać. Po pierwszym dosyć mocnym podejściu pod górę, za naszymi plecami czekały na nas malownicze krajobrazy, pełne odcieni zieleni.

Byliśmy bardzo miło zaskoczeni tym, w jaki sposób przygotowane są pienińskie szlaki. Na wielu odcinkach znajdują się drewniane poręcze  albo kamieniste schody. Szlak cały czas pnie się w górę, więc w miarę szybko zyskujemy wysokość i po ponad godzinie od startu dotarliśmy do Przełęczy Sosnów, z której czeka nas ostatni odcinek na Sokolicę szlakiem niebieskim.

Wstęp do Pienińskiego Parku Narodowego jest bezpłatny, jednak tuż przed szczytem Sokolicy jest punkt sprzedaży biletów, który musimy zakupić, aby móc znaleźć się na samym szczycie. Koszt to 6 zł od osoby za bilet normalny i 3 zł za bilet ulgowy. Tak samo sytuacja wygląda jeśli chcemy zdobyć Trzy Korony. Jeśli jednak zdecydujemy się wejść na Sokolicę i Trzy Korony w jednym dniu, bilet kupujemy tylko raz i upoważnia nas on do wejścia na te dwa szczyty.

Ostanie metry na Sokolicę to strome podejście po skałach, a tuż za nim szczyt i niesamowite widoki na Tatry i nie tylko. Sokolica to jeden z najpopularniejszych szczytów w Pieninach, mierzący 747 m n.p.m. Przyciąga mnóstwo pieszych turystów ze względu na piękną panoramę w stronę Tatr i sosnę, która stała się nie tylko symbolem samej Sokolicy, ale także całych Pienin. Zapewne większość z Was dobrze wie, że jeszcze do niedawna wyglądała ona nieco inaczej. Prężnie stojące drzewko na stałe wpisało się już w pamięci miłośników Pienin i stało się nieodłącznym elementem zdjęć z tej góry. Niestety w 2018 roku podczas jednej z akcji ratunkowych, sosna została uszkodzona przez śmigłowiec i jej obecny kształt różni się od poprzedniego. Bardzo żałujemy, że nam wcześniej nie udało się zobaczyć sosenki w całej okazałości. Mimo to stojąc na Sokolicy naszą uwagę przykuwało nieco sfatygowane drzewko, które musieliśmy uwiecznić na zdjęciu. Mamy więc i my klasyczną fotografię z Pienin 🙂 .

Ogromne wrażenie zrobił też na nas widoczny w dole Dunajec, który z tej perspektywy wygląda imponująco. Wpatrując się w pieniński krajobraz chwilami mieliśmy wrażenie jakbyśmy znajdowali się w amazońskiej dżungli. Bujna zieleń i meandry Dunajca wprowadziły nas w niezwykłą iluzję bycia gdzieś na krańcu świata.

Z Sokolicy ruszyliśmy w dalszą drogę. Kontynuujemy przechodząc przez Przełęcz Sosnów szlakiem niebieskim. Odcinek Sokolica → Trzy Korony jest bardzo różnorodny i ciekawy. Przypomina sinusoidę – pniemy się mocno w górę, żeby po chwili zejść i znowu piąć się w górę. Na tej trasie występuje fragment oznaczony na drogowskazach, jako eksponowany odcinek. Występują tam poręcze i drewniane przejścia. To coś, co wyróżnia tę trasę i sprawia, że trekking staje się bardziej interesujący. Rzadko występują takie atrakcje na podobnych – niskich górach, właśnie dlatego zwracamy na to szczególną uwagę.

Aż do samych Trzech Koron szlak nie traci na atrakcyjności. Aby znaleźć się na samej górze ostatni odcinek należy pokonać po długiej metalowej konstrukcji, która doprowadza nas do platformy widokowej, z której rozpościera się szeroka panorama na Tatry, Beskid Sądecki, Gorce, Beskid Żywiecki i Magurę Spiską.

Warto pamiętać o tym, że w trakcie burzy nie wolno przebywać na metalowej konstrukcji, dlatego lepiej planować wędrówkę na Trzy Korony w sprzyjających warunkach.

Na platformie widokowej nie spędzamy dużo czasu, bo turystów na tej górze zawsze jest dużo i każdy chce chociaż przez moment nasycić oczy pięknymi widokami ze szczytu. Ruszamy więc w drogę powrotną szlakiem niebieskim, kierując się w stronę Zamku Pienińskiego, koło którego jedynie przeszliśmy, ponieważ ze względu na zawalony strop, wejście tymczasowo jest zabronione.


Odcinek, która sprowadza nas w dół jest również urokliwy. Tu także przechodzimy przez kolejne drewniane fragmenty i miejsca z metalowymi poręczami. Schodzimy niebieskim szlakiem aż do Bańków Gronik, a następnie wchodząc na szlak żółty kierujemy się w stronę Krościenka.

Pieniny zaskoczyły nas widokami, szlakami i tym, że góry poniżej 1000 m n.p.m. wysokości mogą być tak ciekawe pod względem technicznym. To oczywiście nie są skomplikowane przejścia w stylu tatrzańskim, a fragment eksponowany nie wiąże się z niewiarygodną ekspozycją terenu, ale Sokolica i Trzy Korony to dowód na to, że niskie góry w cale nie muszą mieć typowego spacerowego charakteru 🙂 .


Z górskimi pozdrowieniami, “W cieniu Gór”!!


Kompletujesz wszystkie szczyty, które wchodzą w skład Korony Pienin? 🙂 Jeśli tak – możesz uzyskać odznaczenia 🙂 .

Popularna KP po zdobyciu 1 szczytu z listy

Srebrna KP po zdobyciu 5 szczytów z listy

Złota KP po zdobyciu 10 szczytów z listy

About the Author

Dodaj komentarz