“TOPR. Żeby inni mogli przeżyć” autorstwa Beaty Sabały – Zielińskiej to książka, którą powinien przeczytać każdy góromaniak, a już przede wszystkim każdy miłośnik Tatr. 

Tatry to góry, które rozkochują w sobie niejednego, jednak ich piękno powoduje, że często zapominamy o tym, że potrafią one być bardzo niebezpieczne. Zdarza nam się bagatelizować je, twierdząc, że nie mogą równać się z najwyższymi górami świata. Tymczasem takim postępowaniem i nastawieniem popełniamy ogromny błąd, gdyż tatrzańskie dwutysięczniki niejednokrotnie stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo. I właśnie dlatego trudno jest nam wyobrazić sobie, że w Tatrach nie ma Ich – “Rycerzy Błękitnego Krzyża”. To właśnie Oni – Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego zawsze są gotowi na to, aby nieść pomoc potrzebującym i poszkodowanym w górach. 

Książka powstała przede wszystkim dzięki ratownikom, którzy zaufali autorce i zdecydowali podzielić się swoimi doświadczeniami i przeżyciami. Dzięki Nim możemy dowiedzieć się więcej o środowisku TOPRowców, które wydaje się być bardzo hermetyczne, zamknięte i trudno dostępne. I jest w tym sporo prawdy, choć teoretycznie w szeregi TOPRu może wstąpić każdy, w rzeczywistości jednak zanim zostanie się ratownikiem, każdego kandydata czeka długa i trudna droga.

Aby zostać ratownikiem TOPR trzeba przede wszystkim kochać góry, ale prócz tego, posiadać szereg umiejętności i wiedzy, determinacji, empatii, miłości do drugiego człowieka, odporności i wytrzymałości. 

Prócz wskazówek na temat tego, co należy zrobić, żeby zostać ratownikiem, książka naszpikowana jest licznymi opowieściami ratowników o akcjach, które miały miejsce w Tatrach. Duża część z nich to dramatyczne historie, które zakończyły się szczęśliwie, dzięki ratownikom. Ale trzeba pamiętać o tym, że nie zawsze wszystko kończy się happy endem i tragiczne zakończenia również się zdarzają, o czym możemy przeczytać. 

Czytając te opowieści chwilami możemy mieć wrażenie, że to książka z kategorii akcji i sensacji, a to przecież górska codzienność, z którą mierzą się ratownicy. I mimo tego, że nie lubią, gdy określa się Ich mianem bohaterów, trudno inaczej nazwać to, co robią. Dla nas – dla turystów, trekkerów, wspinaczy, narciarzy, ski alpinistów – dla ludzi gór to bohaterowie, którzy narażając często swoje życie, niezależnie od warunków ruszają na pomoc absolutnie KAŻDEMU. 

“TOPR. Żeby inni mogli przeżyć” to lektura obowiązkowa dla każdego tatromaniaka, która uświadamia, uczy i przypomina o tym, że góry to przestrzeń, w której może wydarzyć się wszystko i musimy do nich podchodzić z ogromnym szacunkiem. To także dobry materiał edukacyjny, bo choć świadomość w ludziach wzrasta, w dalszym ciągu dochodzi do wypadków, które można uniknąć.

Dla nas osobiście to wyjątkowa książka, bo Tatry są głęboko w naszych sercach. Byliśmy kilkukrotnie świadkami akcji ratunkowych i z bliska mogliśmy zobaczyć w jaki sposób wygląda praca ratowników. Miejmy nadzieję, że nigdy nie będziemy zmuszeni do tego, aby skorzystać z Ich pomocy, zachowując zdrowy rozsądek, dokonując odpowiednich wyborów, postępując rozważnie i odpowiedzialnie. A żeby tak było trzeba być świadomym zagrożeń. 

W naszej górskiej biblioteczce zajmuje ona szczególne miejsce. Oby znalazła się także u Ciebie! 😉

(kubek góromaniaka znajdziesz tu 😉 → https://www.gorskieklimaty.pl )

 

        Przyjemnej lektury! “W cieniu Gór

 

 

About the Author

Dodaj komentarz