Oszczadnica → Wielka Racza – 20.06.2019

Wielka Racza to szczyt wchodzący w skład Korony Beskidy Żywieckiego Klubu Zdobywców Koron Górskich RP

Wielka Racza to polsko-słowacki szczyt mierzący 1236 m n.p.m. W Polsce należy do Beskidu Żywieckiego i jest najwyższym szczytem tzw. grupy Wielkiej Raczy, natomiast na Słowacji jest największą górą Beskidu Kisuckiego. W tym wpisie zobaczysz jak wygląda szlak na szczyt Wielkiej Raczy od strony słowackiej.

Trasa w pigułce:

 Osadnica → Lalikovci (parking) → Hladka – ok. 1h 30 min.

  Hladka → Wielka Racza – ok. 1h

Wydawnictwo Turystyczne Compass 

MAPA TURYSTYCZNA ← Przebieg trasy na mapie.


Nasza subiektywna ocena szlaku:

Szlak typowo beskidzki, bez żadnych trudności technicznych. Trasa odpowiednia dla każdego. Na trasie znajduje się jedno bardzo strome podejście.


Wielka Racza to szczyt, który dobrze znamy i lubimy przede wszystkim za piękne widoki. Do tej pory za każdym razem naszym punktem startowym była Rycerka Kolonia od polskiej strony. Tym razem chcieliśmy poznać nowe szlaki i zobaczyć jak wygląda trasa od strony słowackiej. 

W tym celu udaliśmy się do Oszczadnicy – niewielkiej wsi na północy Słowacji. Jak tylko dojechaliśmy w jej okolice poczuliśmy sielski klimat. Bardzo malownicze tereny, gdzie ma się wrażenie, że czas płynie zdecydowanie wolniej. 

Dojeżdżamy do Oscadnica, Lalik. Tam znajduje się parking, gdzie zostawiamy samochód. Zaparkować możemy bezpłatnie. 

Początek szlaku prowadzi asfaltową drogą koło domów okolicznych mieszkańców. Dookoła cisza i spokój a w powietrzu unosi się typowo wiejski zapach. 

Po krótkim czasie wchodzimy na dość szeroką ścieżkę wśród drzew, która zaczyna coraz mocniej piąć się w górę. Doprowadza nas ona do Snow Paradise Veľká Rača Oščadnica – słowackiego ośrodka narciarskiego, który w okresie zimowym oferuje około 14 km tras zjazdowych. Miłośnicy sportów zimowych z pewnością znajdą w tym miejscu coś dla siebie podczas zimniejszej części roku. Latem wyciąg nie funkcjonuje więc w tym okresie jest bardzo spokojnie. W dniu, kiedy my wybraliśmy się na Wielką Raczę, nie minęliśmy prawie nikogo na szlaku dojściowym. 

Kiedy miniemy wspomnianą wcześniej stację narciarską, czeka nas najbardziej stromy odcinek. To mocno nachylony, trawiasty stok, który z pewnością sprawi, że serce mocniej nam zabije. Nagrodą jednak będą przepiękne widoki, jak tylko spojrzymy się za siebie. 

Kolejny odcinek to o wiele spokojniejszy fragment wśród drzew, który doprowadzi nas w okolice Chaty na Raci. Z tego miejsca pozostała niecała godzina do szczytu. Na tym odcinku nie brakuje widoków po naszej lewej stronie. Ponownie mijamy wyciąg narciarski i możemy patrzeć na widoki, które mają przed sobą narciarze, zjeżdżający zimą po trasach Snow Paradise. 

Dalej idziemy zalesionymi odcinkami po drodze mijając tzw. skalne dziury, będące rezerwatem przyrody. 

Ostatni fragment prowadzący na szczyt to bardzo malownicza ścieżka, gdzie odsłaniają nam się coraz piękniejsze widoki. Tuż pod szczytem znajduje się niewielka drewniana ławeczka, która umiejscowiona jest w idealnym miejscu do dalekich obserwacji. Przystajemy tam na kilka chwil, ponieważ widoki nie pozwalają na to, żeby przejść obojętnie.

Docieramy do szczytu. Pierwszy w oczy rzuca się charakterystyczny krzyż i oczywiście wieża widokowa. Niezbyt duża, drewniana platforma wybudowana przez Polaków i Słowaków zdecydowanie ułatwia obserwację panoramy w całości. Widoki ze szczytu Wielkiej Raczy są interesujące. Przy dobrej widoczności dostrzec możemy Tatry, natomiast idealnie widoczna słowacka Mała Fatra i takie szczyty jak Wielki Rozsutec, Stoh i Wielki Krywań zdecydowanie przyciągają wzrok w pierwszej kolejności. Wielka Racza to odpowiedni punkt obserwacyjny w stronę Małej Fatry. 

Z platformy widokowej widać też bardzo dobrze to, jak prezentuje się schronisko po remoncie. Wcześniejszy charakterystyczny zielony dach ustąpił miejsca nowej brązowej dachówce. W naszym odczuciu schronisko w odświeżonej formie prezentuje się bardzo dobrze 🙂 . 

Wielką Raczę bardzo lubimy i każdą wędrówkę na jej szczyt wspominamy pozytywnie. Już od dłuższego czasu chodziło nam po głowie to, aby na szczyt dotrzeć od słowackiej strony. Dzięki temu poznaliśmy nowe szlaki i odwiedziliśmy kolejne nowe dla nas miejsca na Słowacji, którą bardzo lubimy i do której mamy duży sentyment. Jeśli mielibyśmy ocenić, który szlak jest dla nas bardziej interesujący wybralibyśmy trasę prowadzącą od polskiej strony, zaczynając żółtym szlakiem z Rycerki Kolonii. Mimo tego, że w naszym odczuciu polski wariant dojścia na szczyt jest bardziej interesujący i malowniczy, zachęcamy Was do tego, aby ruszyć słowackim szlakiem na Wielką Raczę. Słowackie wioski takie jak Oszczadnica są bardzo klimatyczne i mimo tego, że nie oferują typowych atrakcji turystycznych, potrafią skraść serca swoim spokojem, sielankowością i błogością.

Z górskimi pozdrowieniami, “W cieniu Gór”!!

About the Author

Dodaj komentarz